Sklep fotograficzny, hurtowania fotograficzna

 

Kilkanaście lat temu w dobie fotografii analogowej i realnego socjalizmu termin sklep fotograficzny był bliski każdej osobie fotografującej. Sklepy te zapewniały dostęp do filmów czarno białych, wywoływaczy i utrwalaczy, akcesoriów do aparatów. Na półce sklepowej królowały aparaty Ami i Wilja. Od czasu do czasu pojawiały się lustrzanki Zenit a już wyjątkowym wydarzeniem było pojawienie się w ilości kilku sztuk na sklep niemieckiej lustrzanki Praktica MTL czy też średnio formatowego (6x6) Pentacon Six TL.



Starsze osoby pewnie pamiętają sklep fotograficzny Optyka - w Warszawie na ul. Brackiej, Nowy Świat czy Świętokrzyskiej. Od dawna już nie ma tych sklepów. Do rzadkości należy dziś szyld "Sklep Fotograficzny".
 

Z drugiej strony:


 czy sklep fotograficzny ma rację bytu ?


 
Co miałby sprzedawać ?
- aparaty fotograficzne, obiektywy, akcesoria fotograficzne kupuje się w internecie bo jest taniej
- negatywy, slajdy, wywoływacze, utrwalacze fotograficzne to "produkty ze średniowiecza"
- albumy fotograficzne i ramki fotograficzne w dobie publikacji zdjęć w internecie i na monitorach komputerów, tabletów, smartfonów to zbieracze kurzu
 

sklep fotograficznyW tak niesprzyjających rynkowo warunkach sklep fotograficzny naprawdę ma "pod górkę". Nie docenia się, że w sklepach tych można wziąć do ręki aparat, sprawdzić jak leży w dłoni (niemożliwe jeszcze online), porozmawiać z fachowcem sprzedawcą lub innymi klientami fotografami, przymierzyć akcesoria do aparatu. A może bezpośredni kontakt nie ma już żadnego znaczenia i partnerów życiowych będziemy również wybierać online w internecie ?
 

Tak więc będąc po stronie zwolenników bezpośredniego kontaktu wzrokowego, dotyku będziemy promowali tradycyjne sklepy fotograficzne (nie prowadzące równolegle sklepów internetowych) z ofertą aparatów fotograficznych, obiektywów, filtrów, statywów, plecaków fotograficznych i wielu innych produktów foto. Prezentujemy je » » tutaj

 


Hurtownia fotograficzna

 

hurtownia fotograficznaKilkanaście lat temu hurtownia była głównym źródłem zaopatrzenia dla sklepów i firm usługowych. Można było pojechać do takiej hurtowni i pod jednym dachem kupić w cenach hurtowych produkty różnych firm. Funkcjonowały więc hurtownie obuwnicze, elektryczne, hydrauliczne, z materiałami budowlanymi itd. Dzisiaj gdy towar szuka klienta a nie klient szuka towaru hurtownie straciły racje bytu. Producenci i dystrybutorzy w dobie internetu i walki cenowej na rynku nie potrzebują już korzystać z usług hurtowni. Podobna sytuacji dotyczy również hurtowni fotograficznych. Tak naprawdę pozostała po nich tylko nazwa "hurtownia fotograficzna". Tak naprawdę przekształciły się w fotograficzne firmy dystrybucyjne. Zamówienia przyjmują telefonicznie lub coraz częściej internetowo. Niektóre "hurtownie fotograficzne" dowożą zamówiony towar własnym transportem do klienta ale coraz częściej wysyłają go w formie przesyłek kurierskich. Coraz bardziej przypominają branżowe sklepy internetowe. Do rzadkości należy sytuacja aby klient jechał do hurtowni fotograficznej czyli firmy dystrybucyjnej.